- Patrząc na to, to nasza największa nadzieja, jeśli chodzi o angielskie drużyny. U innych widać jeszcze pewne deficyty. W Manchesterze United - głównie defensywne. Podobnie jest zresztą z City. Obie te ekipy są znakomite w ataku, ale to Chelsea jest na ten moment bardziej kompletna - przyznał Anglik. Drużyny z miejsc 9-24 wystąpią w 1/16 finału. Wygrani awansują do 1/8 finału, przegrani LM trafią do LE, natomiast przegrani LE do LKE; Wszystkie rozgrywki będą miały stały dzień i godziny rozgrywania meczów, o którym poinformuje FIFA; Jak łatwo policzyć w Lidze Mistrzów wystąpi o cztery reprezentantów więcej niż dotychczas. W drużynie Arisu Limassol występowali Karol Struski i Mariusz Stępiński. Złoty medal za mistrzostwo Austrii należy się też Kamilowi Piątkowskiemu, choć on po rundzie jesiennej odszedł na wypożyczenie do Gentu. Po raz siódmy w lidze walijskiej triumfował napastnik The New Saints, Adrian Cieślewicz. Raków Częstochowa zagra na jesień w Lidze Europy po tym, jak przegrał walkę o Ligę Mistrzów z FC Kopenhagą (0:1 i 1:1). Oto pierwsi potencjalni rywale mistrzów Polski. Na ich drodze mogą stanąć wielkie firmy pokroju Liverpoolu czy Romy. Raków Częstochowa nie dał rady awansować do Ligi Mistrzów, ale gra w Lidze Europy i tak jest 16. POLACY W LIDZE MISTRZÓW – TOMASZ KUSZCZAK. Czasami można zapomnieć, że Tomasz Kuszczak wygrał Ligę Mistrzów. Pamiętamy Dudka, pamiętamy Roberta Lewandowskiego, a z czasów Pucharu Mistrzów choćby Młynarczyka. Ale przecież Kuszczak – co widać na wyżej załączonym obrazku – też ma pełne prawo do tego trofeum. Warszawiacy zagrali raz w Lidze Mistrzów i czterokrotnie w Lidze Europy. Lech był w niej dwa razy, a w poprzednim sezonie rewelacyjnie spisał się w Lidze Konferencji Europy, dochodząc do Sponsorem kanału jest @SuperbetPL - legalny polski bukmacher. Z kodem "FOOTGOL" wpisanym przy rejestracji, pełnoletni widzowie otrzymują dodatkowy bonus (do Finaliści dostaną po 3 mln euro, triumfator rozgrywek zgarnie dodatkowe 2 mln euro. Premie w Lidze Konferencji Europy w sezonie 2023/2024 ( SZCZEGÓŁY ): Odpadnięcie w 1. rundzie eliminacji – 150 000 euro. Odpadnięcie w 2. rundzie eliminacji – 350 000 euro. Odpadnięcie w 3. rundzie eliminacji – 550 000 euro. Tak jak wspomnieliśmy, za udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów kluby otrzymają po 15,64 mln euro. UEFA wypłaci łącznie 500,5 miliona euro). 1/8 finału – 9,6 mln euro. ćwierćfinał – 10,6 mln euro. półfinał – 12,5 mln euro. awans do finału – 15,5 mln euro. wygrana w finale – 4,5 mln euro. Zarobki za mecze w Lidze Podział koszyków umożliwia powstanie prawdziwej grupy śmierci. Obserwuj nas w. IMAGO / Pius Koller Na zdjęciu: Piłka Ligi Mistrzów. Znamy komplet drużyn, które zagrają w Lidze Mistrzów w sezonie 2023/2024. Losowanie odbędzie się już w czwartek (31 sierpnia) o godzinie 18:00. Do jednej grupy mogą trafić cztery potężne kluby. nYiw. 25 listopada 2021, 7:01 Oglądasz Chelsea - Juventus w 5. kolejce rundy grupowej Ligi MistrzówChelsea - Juventus w 5. kolejce rundy grupowej Ligi MistrzówChelsea - Juventus w 5. kolejce rundy grupowej Ligi Mistrzówzobacz więcej wideo »Dynamo Kijów – Bayern w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Video: Getty Images Dynamo Kijów – Bayern w 5. kolejce fazy grupowej Ligi MistrzówDynamo Kijów – Bayern w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzówzobacz więcej wideo »Villarreal – Manchester United w 5. kolejce fazy grupowej Ligi... Video: Getty Images Villarreal – Manchester United w 5. kolejce fazy grupowej...Villarreal – Manchester United w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzówzobacz więcej wideo »Barcelona – Benfica w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Video: Getty Images Barcelona – Benfica w 5. kolejce fazy grupowej Ligi MistrzówBarcelona – Benfica w 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzówzobacz więcej wideo »W gronie pewnych gry w 1/8 finału LM są wszystkie cztery angielskie kluby Foto: Getty Images | Video: AFP Już jedenaście zespołów pewnych jest gry w 1/8 finału Ligi Mistrzów. We wtorek w 5., przedostatniej kolejce, awans zapewniły sobie dwie drużyny, w środę aż pięć. W gronie szczęśliwców są wszystkie cztery angielskie kluby. Londyńczyków przed wtorkowym spotkaniem z Juventusem od pewnego awansu dzielił tylko jeden punkt. Matematyczne szanse na zepchnięcie Chelsea z drugiego miejsca w tabeli miał Zenit Sankt Petersburg, ale rosyjski zespół musiałby wygrać dwa ostatnie mecze i na koniec fazy grupowej pochwalić się lepszym bilansem Blues postanowili nie czekać na to, co zrobią rywale, i wzięli sprawy w swoje ręce. Rozgromili Juventus aż 4:0 i wskoczyli na fotel lidera grupy, przypieczętowując awans do kolejnej fazy rozgrywek na kolejkę przed końcem rywalizacji w grupach. Juventus, który po porażce z Chelsea spadł na drugie miejsce w tabeli, grę w fazie pucharowej zagwarantował sobie na początku awansu są już również gracze Manchesteru United, którzy w wyjazdowym meczu wygrali 2:0 z Villarrealem. Hiszpanie zajmują obecnie drugie miejsce w grupie F, ale o prawo do dalszej gry w Lidze Mistrzów będą musieli powalczyć w ostatnim meczu z Atalantą z AngliiLondyńczycy i gracze z Manchesteru dołączyli do Liverpoolu, który wygrał wszystkie swoje dotychczasowe mecze w środę stawkę angielskich drużyn uzupełnił ostatni klub z tego kraju Manchester City. Drużyna Pepa Guardioli w dwóch ostatnich kolejkach potrzebowała przynajmniej jednego zwycięstwa, by nie oglądając się na poczynania grupowych rywali, uzupełnić komplet angielskich zespołów w kolejnej fazie. Podobne oczekiwania są w Citizens wygrali 2:1, choć przegrywali. Mają 12 punktów i o cztery wyprzedzają PSG, które z kolei ma pięć więcej niż RB Lipsk i FC Brugge. Oznacza to, że paryżanie mimo porażki także mają już awans w kieszeni. Decydujące mecze w grupie DŚrodowy mecz okazał się decydujący również dla piłkarzy Realu Madryt, którzy z nadzieją na komplet punktów wybierali się do Tyraspola. Zwycięstwo z Sheriffem 3:0 nie tylko zapewniło im prawo do dalszej gry, ale jeszcze ułatwiło zadanie Interowi Mediolan, który po czterech meczach wyprzedzał mołdawską rewelację tegorocznej Ligi Mistrzów tylko o jeden punkt. Mediolańczycy w środę wygrali 2:0 z Szachtarem Donieck i tym samym po wielu latach przerwy meldują się w fazie drużyna, która w środę awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów, to Sporting. Portugalczycy zrobili to po wygranej z Borussią Dortmund 3:1. Mają obecnie trzy punkty więcej niż ten rywal i lepszy bilans bezpośrednich meczów, więc ekipa BVB już ich nie wyprzedzi i wiosną zagra tylko w Lidze w grupie C spokojnie przyglądał się Ajax Amsterdam, który z kompletem punktów jest już pewien gry w fazie jakiegoś czasu pewny udziału w kolejnej rundzie jest również Bayern, który we wtorek pokonał na wyjeździe Dynamo Kijów 2:1. W sumie awans do 1/8 finału zapewniło sobie jedenaście środowych meczów 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzówśroda, 24 listopadagrupa AManchester City - Paris Saint-Germain 2:1FC Brugge - RB Lipsk 0:5grupa BAtletico Madryt - AC Milan 0:1Liverpool - FC Porto 2:0grupa CBesiktas Stambuł - Ajax Amsterdam 1:2Sporting Lizbona - Borussia Dortmund 3:1grupa DInter Mediolan - Szachtar Donieck 2:0Sheriff Tyraspol - Real Madryt 0:3 Autor: macz, lukl/łup / Źródło: Zobacz równieżNapoli odrzuciło pierwszą ofertę za ZielińskiegoMecz walki w Mielcu na zakończenie kolejki Dla gości był to ósmy mecz z rzędu bez wyjazdowej wygranej w lidze. Chwalińska dała przykład innym Polkom w Warszawie Maja Chwalińska awansowała do drugiej rundy turnieju WTA na kortach ziemnych w Warszawie. Reprezentant Polski zostawił Legię na rzecz Ligue 1 Mateusz Wieteska nowym piłkarzem Clermont Foot 63. Mistrz świata wykluczony z Tour de Wallonie Francuz Julien Alaphilippe (Quick-Step Alpha Vinyl) nie ukończy tej edycji wyścigu. Do czterech razy sztuka. Cenne zwycięstwo Linette w Pradze Magda Linette gra dalej w turnieju WTA 250 na kortach twardych w Pradze. Mecze Ligi Mistrzów w Warszawie. Szachtar zarobi na biletach, zyskają kibice Legii Dystrybucja biletów będzie prowadzona przez Szachtar - usłyszeliśmy w stołecznym klubie. "Euforyczne" powitanie Lewandowskiego i Barcelony w Dallas FC Barcelona kontynuuje tournee po Stanach Zjednoczonych. Drużyna stawiła się w Dallas, gdzie została gorąco powitana. W Teksasie Duma Katalonii rozegra towarzyski mecz z Juventusem. "Czuję, jakbym był z drużyną od miesięcy" Polak szybko odnalazł się w FC Barcelona. Piłkarz zasłabł po meczu. "Miał problemy z krążeniem" Do dramatycznych zdarzeń doszło po meczu 2. Bundesligi Karlsruher SC - 1. FC Magdeburg. Nowa ikona Tour de France. W tym roku da o sobie znać jeszcze raz Na La Planche des Belles Filles zapadną w niedzielę ostateczne rozstrzygnięcia w Tour de France Kobiet. Duplantis zadziwił, choć rekord był na dalszym planie Armand Duplantis bohaterem lekkoatletycznych mistrzostw świata w Eugene. - Rekord? Zazwyczaj jest gdzieś w mojej głowie, ale dzisiaj byłem skoncentrowany na zwycięstwie - skomentował. Trener o planach skoczków przed wakacjami Thomas Thurnbichler pomimo bardzo udanej inauguracji sezonu Letniego Grand Prix, był daleki od hurraoptymizmu. Batalia godna finału. Mistrzowie olimpijscy wygrali Ligę Narodów W niedzielnym starciu w Bolonii Francuzi pokonali 3:2 reprezentację Stanów Zjednoczonych. Nie dali Włochom szans. Polacy trzecią drużyną Ligi Narodów Sobotnia porażka w półfinale nie siedziała długo w głowach polskich siatkarzy. Duńczyk nie mógł uwierzyć szczęściu Jonas Vingegaard w wielkim stylu wygrał Tour de France. "Wiem, że to moja wina. Trzeba skupić się tylko na sporcie" – Między dystansami 35 i 50 km jest przepaść, nie zdawałem sobie z tego sprawy – przyznał Dawid Tomala. Nowy dystans i niepowodzenie Tomali na mistrzostwach świata Polak nie zdołał wywalczyć medalu na rozgrywanych w Eugene mistrzostwach świata. Napoli w rozsypce. Odchodzi kolejny czołowy piłkarz Kończy się kolejna piękna historia Driesa Mertensa. Kosztowny błąd Leclerca. Verstappen triumfuje we Francji To jego siódma wygrana w bieżącym sezonie najbardziej prestiżowych wyścigów świata. Holenderska dominacja na pierwszym etapie Tour de France Femmes Panie ściganie w kobiecej edycji Wielkiej Pętli rozpoczęły tego samego dnia, na który przypadło zakończenie rywalizacji mężczyzn. Speedway of Nations na żywo w Eurosporcie Extra w Playerze Od 27 do 30 lipca użytkowników Eurosportu Extra w Playerze czekają cztery dni z żużlem na najwyższym poziomie. Ponieśli konsekwencje, bo z Rosjanami nie chcieli grać. W końcu są dobre wiadomości Polscy rugbiści na wózkach odmówili rywalizacji z Rosjanami dzień po rozpoczęciu wojny. Hiszpańskie media zachwycone. "Nowy trójząb z Lewandowskim błyszczał" Debiut Polaka w towarzyskim El Clasico pochlebnie skomentował dziennik "El Mundo Deportivo". W ostatnich latach angielskie kluby nie odgrywały pierwszoplanowej roli w europejskiej piłce. Prym wiodła Hiszpania, od czasu do czasu do walki włączały się też Juventus czy Bayern. Od momentu triumfu Chelsea w 2011 roku oglądaliśmy jedynie pojedyncze przebłyski, które dwukrotnie pozwoliły dotrzeć klubom z Wysp do półfinału. Brytyjski futbol naprawdę ma poważny problem czy może to tylko przejściowy kryzys? Przeładowany kalendarz, nieodpowiednie przygotowania do sezonu, słaba motywacja piłkarzy – to tylko kilka z czynników, które mogą mieć wpływ na przeciętne występy angielskich drużyn w Lidze Mistrzów. A może jest wręcz przeciwnie – angielskim klubom zdarzył się po prostu słabszy okres, a media niepotrzebnie szukają problemów tam, gdzie ich nie ma. Faktem jednak jest, że kluby z Wysp solidnie odstają pod względem piłkarskim od głównych rywali ze Starego Kontynentu. Wydaje się, że najbliższy sezon może nam powiedzieć nieco więcej o całej sytuacji. Pojawia się bowiem szansa na przełamanie złej passy. Po pierwsze, Anglię w tegorocznych rozgrywkach reprezentować będzie aż pięć drużyn. W oczywisty sposób zwiększa to szansę na osiągnięcie niezłego rezultatu przez którąś z ekip. Po drugie, ławki trenerskie drużyn zajmują szkoleniowcy ze sporym doświadczeniem w grze w końcowych fazach Champions League. Antonio Conte, Jose Mourinho, Pep Guardiola, Jurgen Klopp to obsada, która jeszcze mocniej zwiększa szanse na dobry wynik. I wreszcie… piłkarze, którzy zasilili drużyny uczestników tegorocznej Ligi Mistrzów. 200 mln zainwestowane w defensywę przez City czy też spore wydatki Jose Mourinho mogą wkrótce zaprocentować. Chelsea „The Blues” po roku nieobecności wracają do najbardziej elitarnych rozgrywek klubowych na świecie. Wyniki losowania grup mogły wywołać wśród fanów Chelsea mieszane uczucia. Roma, Atletico oraz Qarabag – to kluby, które staną na drodze mistrza Anglii. O ile od drużyny z Azerbejdżanu raczej nie oczekujemy fajerwerków, o tyle Atletico oraz Roma są z całą pewnością w stanie pokrzyżować szyki podopiecznym Antonio Conte. Powodem obaw angielskich mediów w przypadku Chelsea jest przede wszystkim wąska ławka, która nie daje Antonio Contemu wielkiego pola manewru. Włoski szkoleniowiec, zakończonego niedawno okienka transferowego z całą pewnością nie może uznać za udane, gdyż nie udało się zakontraktować większości z zaproponowanych przez niego celów transferowych. Conte, który początkowo nie krył niezadowolenia z obrotu spraw, zdołał w ostatnich godzinach Deadline Day pozyskać włoskiego obrońcę Davide Zappacostę oraz byłego mistrza Anglii Danny’ego Drinkwatera. Powyższe ruchy mają dodać nieco głębi drużynie z Londynu. To, czy piłkarze zapewnią odpowiedni poziom, pozostaje póki co niewiadomą. Chelsea wyglądała w poprzednim sezonie niezwykle solidnie i kierując się wyłącznie ich zeszłosezonową dyspozycją, wypadałoby wytypować ich na drużynę, która zajdzie najdalej z angielskiej obsady Champions League. Kwestią decydującą będą tu oczywiście problemy kadrowe oraz to, jak klub ze Stamford Bridge sobie z nimi poradzi. Tottenham Los nie oszczędza podopiecznych Mauricio Pochettino. Borussia Dortmund oraz Real Madryt na pewno są w stanie zapewnić wszystkim zgromadzonym na Wembley interesujące widowisko. Pytanie, czy to samo można powiedzieć o Tottenhamie, który wciąż nie uporał się z czymś, co urosło już do miana „klątwy Wembley”. Grupa H, do której rozlosowany został klub z północnego Londynu, jawi się jako niezwykle zacięta. Faworytem jest w niej oczywiście Real Madryt, a walka o drugie premiowane awansem miejsce powinna rozstrzygnąć się między Borussią a Tottenhamem. Warto wspomnieć też o wyjeździe na Cypr, gdzie kilka drużyn na pewno pogubi punkty. Celem klubu, który swoje mecze rozgrywał będzie na Wembley, musi być wyjście z grupy. W poprzedniej edycji Tottenham nie zdołał awansować do fazy pucharowej, gdyż po fatalnych występach zajął rozczarowujące trzecie miejsce w grupie. Tym razem ma być inaczej. Większość piłkarzy zebrała już trochę doświadczenia i jest w stanie walczyć jak równy z równym, nawet jeśli nie z Realem, to przynajmniej z Borussią. Manchester City Ogromne pieniądze. Zwrot, który w kontekście klubu z Manchesteru powtarzany jest do znudzenia. Pep Guardiola pożegnał latem grupę piłkarzy, którzy nie znaleźli się w jego planach na ten sezon. Drużyna, która tworzy się na Etihead Stadium, staje się już powoli autorskim dziełem hiszpańskiego menedżera i to właśnie on w dużej mierze odpowiadał będzie za wyniki „The Citizens”. Krytyków Guardioli nie brakuje. Ogromne inwestycje poczynione w defensywę nie mogą przejść niezauważone, do pierwszej drużyny dołączył także Gabriel Jesus, który, jak pokazał ostatni mecz z Liverpoolem, jest w stanie nawiązać udaną współpracę z Sergio Aguero. To Manchester City wymieniany był przed sezonem jako najpoważniejszy kandydat w walce o mistrzostwo. Przeciętny początek sezonu podał to w wątpliwość, ale biorąc pod uwagę ostatni mecz z Liverpoolem, wydaje się, że City jeszcze nie pokazało pełni możliwości. Feyenoord i Szachtar nie powinny stanowić wielkiego zagrożenia, aczkolwiek trudno oczekiwać, by po prostu wyszli na mecz ze spuszczonymi głowami, z góry zakładając porażkę. Najgroźniejszym grupowym rywalem będzie jednak Napoli i to właśnie pojedynki z włoską drużyną mogą okazać się jednymi z ciekawszych w fazie grupowej. Dokładnie tak jak w przypadku pozostałych angielskich klubów Manchester City stać na osiągnięcie bardzo dobrego rezultatu. Faktem jest jednak, że podobnie mogliśmy mówić rok czy dwa lata temu. Wtedy również nic nie stało na przeszkodzie do osiągnięcia wymarzonego rezultatu. Włodarze „The Citizens” mają swoje ambitne plany i aby je zrealizować, nie szczędzą wydatków. My szanse City na bycie najlepszym angielskim klubem w Lidze Mistrzów oceniamy nieco wyżej niż Chelsea i o wiele wyżej niż Tottenhamu. Liverpool Dla podopiecznych Jurgena Kloppa los okazał się łaskawy. Sevilla, Spartak Moskwa i Maribor to zestaw, który (jak ciągle podkreślamy) W TEORII nie powinien stanowić dla „The Reds” ogromnego wyzwania. Oczywiście potyczki z Sevillą zapowiadają się interesująco i powinny być źródłem sporych emocji, ale nieśmiało wskazywalibyśmy w nich Liverpool jako faworyta. Podopieczni Jurgena Kloppa potrafią grać w piłkę. Pokazało nam to spotkanie z Arsenalem, w którym kompletnie zdominowali przeciwnika i rozegrali swój najlepszy mecz w tym sezonie. Odwiecznym problemem Liverpoolu jest obrona, której niemiecki trener wciąż nie zdołał poskładać w całość. Kolejny problem uwidacznia się, gdy na boisku nie przebywa jeden z piłkarzy „The Reds”. Ofensywa czwartej drużyny poprzedniego sezonu Premier League opiera się głównie na Sadio Mane. Aż strach pomyśleć, co gdyby jakaś nieszczęśliwa kontuzja wyeliminowała Senegalczyka z gry. Fani Liverpoolu musieliby chyba oczekiwać na powrót z wygnania banity – Philippe Coutinho. Logika każe nam stawiać szanse Liverpoolu gdzieś pomiędzy Manchesterem City a Chelsea, ale wyniki osiągane przez „The Reds” często mają niewiele wspólnego z logiką. Biorąc więc pod uwagę TEORETYCZNIE łatwą grupę, postawimy ich na równi z podopiecznymi Antonio Conte. Manchester United Znakomicie rozpoczęły sezon „Czerwone Diabły”. Kluby z dolnej części stawki zostały niemal zmiecione z murawy. Dogmat o nieomylności United został jednak obalony w poprzednią sobotę, gdy punkty urwało im Stoke. Drużynie z Manchesteru zabrakło skuteczności, by wyjść zwycięsko z batalii z dość nieprzyjemnym rywalem. Klub z Manchesteru również ma swoje słabe strony, które być może nie zostały jeszcze tak dobrze uwypuklone. Nie zmienia to faktu, że projekt autorstwa Jose Mourinho wydaje się być najbardziej spójny ze wszystkich angielskich drużyn. Grupowi rywale (CSKA, Basel, Benfica) zdecydowanie groźniejsi byliby kilka lat temu. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby zaliczyć udany powrót do Ligi Mistrzów, za którą kibice „Czerwonych Diabłów” mocno się stęsknili. Jak zostało powiedziane już wcześniej, United wydają się być obecnie najmocniejszym przedstawicielem Wysp Brytyjskich w Champions League i co za tym idzie, my również oceniamy ich akcje najwyżej. Chelsea FC Jose Mourinho Jürgen Klopp Liverpool FC Manchester City Manchester United Pep Guardiola Tottenham Hotspur